|
||||
|
Wyszukiwarka (beta) Reklama
|
"Ghost in the Shell 2: Innocence"
Tytuły alternatywne: Koukaku Kidoutai 2 Innocence Gatunek: akcja, mecha, przemoc, s-f Rok produkcji: 2004 Opis: Myore "Życie i śmierć przybywają i odchodzą. Tak jest z marionetką na scenie. Kiedy nić zostanie zerwana, marionetka upada." Taki jest także przedstawiony tu świat - cyberpunkowa rzeczywistość. Choć raczej trudno wyobrazić sobie rzeczywistość, w której ludzie praktycznie nie istnieją, to tu właśnie tak jest. Ludzie to w większości cyborgi, bo niemal każdy z nich ma wszczepione części mechaniczne. Wystarczy jeden głupi pistolecik, by po prostu przestali działać. Zaś tworzone przez nich roboty projektowane są na kształt kobiet. Wydawać by się mogło, że to paradoks, prawda? Ludzie robią z siebie roboty, zaś roboty tworzą na podobieństwo ludzi. "Gdzie tu sens? - zapytacie. Otóż, sensu tu nie ma. Major Kusanagi Motoko opuszcza swe ciało, by stać się częścią bezkresnej sieci. Teraz Batou, jako główny oficer Sekcji 9, wraz ze swoim partnerem, Togusą, prowadzą śledztwo w sprawie zhackowanego gynoida, który zamordował kilkoro ludzi. Jednak w czasie śledztwa okazuje się, że to wcale nie zhackowanie było powodem jego zachowania. A może jednak było?... Kontynuacja pierwszego filmu produkcji "Ghost In the Shell" bez wątpienia zostawi nam jeszcze większy mętlik w głowie niż jej poprzednik. Tu roboty posiadające własną wolę i dopuszczające się sabotażu, tam zcyborgizowany hacker. A pod koniec pytanie: "To co w końcu? Niezależne roboty czy hacker?" I zero odpowiedzi. Mimo wszechogarniającego chaosu, film sam w sobie jest genialny. Ponad 1,5 godziny animacji z najwyższej półki. Grafika, perspektywa, odbicia światła nie do zgięcia. Wspaniale wkomponowana, wręcz psychodeliczna, muzyka Kawaji Kenjiego. Jeśli zawsze brakowało ci dopracowanego tła, to tutaj można się czuć jak w trójwymiarze. Świat i klimat są bowiem dopieszczone bardziej niż postacie. Ba, postacie kuleją niesamowicie, gdyż w ogóle nie wyewoluowały. Czasem ich prostota aż kłuje po oczach, jednak pozostałe elementy całkowicie to rekompensują. I mimo że mamy tu do czynienia z absolutnym przerostem formy nad treścią, to jest to najbardziej zachwycający przerost, jaki w życiu widziałam. Gorąco polecam!
![]()
Ghost in the Shell 2: Innocence: Film został zlicencjonowany i wydany w Polsce na nośniku DVD przez IDG (Kino Domowe) |
|||